Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Drewno dojrzewające wraz z upływem czasu

Z upływem lat drewno nabiera charakteru, a jego faktura staje się zapisem czasu.
W duchu japońskiego wabi-sabi uczymy się, że to, co niedoskonałe i naturalne, ma największą wartość.
O pięknie starzenia się drewna - i o nas samych - w refleksji Kumiko-art.

Drewno, które dojrzewa z czasem

Drewno, które dojrzewa z czasem

Gdy patrzysz na stary kawałek drewna – pociemniałą powierzchnię naznaczoną upływem lat, pokrytą cienką patyną oraz pęknięciami i rysami – zauważasz coś więcej niż tylko materiał. W tym drewnie kryje się esencja Wabi-sabi, opowieść o przemijaniu, o pięknie śladu czasu. W duchu rzemiosła japońskiego, naturalne materiały nie są tylko surowcem - stają się współtwórcą historii.

Drewno wabi-sabi – kiedy czas staje się artystą

Zbliżenie na powierzchnię starego drewna z widocznymi słojami i patyną w naturalnym świetle

Piękno niedoskonałości – drewno, które z czasem nabiera charakteru.

Drewno już na etapie obróbki mówi: zaakceptuj mnie, ze wszystkim, co we mnie jest - słojami, sękami, pęknięciami i nieregularnością.
W tradycyjnym japońskim wnętrzu, w konstrukcjach z drewna cyprysu i cedru, wiek i użytkowanie wnoszą wartość.
Jak pisze jedna z autorek:

„Drewno zmienia swój charakter wraz z upływem czasu - i właśnie na tym polega wabi-sabi: na akceptacji niedoskonałości i odnajdywaniu piękna w nieoczekiwanych miejscach.”


Drewno wabi-sabi oznacza, że każdy ślad użytkowania jest szansą na głębsze doświadczenie.
Naturalne materiały – drewno, kamień, len – są cenione nie mimo swojej zmienności, ale właśnie dzięki niej.
W rzemiośle japońskim mistrzowie wybierali drewno z zamiarem, by z czasem dojrzewało – ciemniało, nabierało ciepła i patyny.
Tak powstawały konstrukcje domów, meble czy narzędzia, które po latach nie traciły wartości, lecz zyskiwały głębię.

Naturalne materiały i japońskie rzemiosło – piękno w prostocie

Ręce rzemieślnika pracujące nad drewnem w tradycyjnej technice japońskiej.

W duchu rzemiosła japońskiego – drewno i człowiek tworzą wspólną historię.

W japońskim rzemiośle czas nie jest wrogiem. To sprzymierzeniec twórcy.
Każda praca z drewnem to akt współpracy między człowiekiem a naturą - delikatny dialog, w którym obie strony słuchają siebie nawzajem.
Rzemieślnik nie próbuje zapanować nad drewnem, lecz wsłuchuje się w jego strukturę, pozwala, by to materiał wyznaczał rytm.
Tak powstają przedmioty, które niosą w sobie obecność – przedłużenie rąk, które je tworzyły.
Każdy skręt włókien i sęk to echo natury: jej cierpliwości, cykliczności, przemiany.

Patyna doświadczenia - drewno jako metafora życia

Promienie słońca padające na drewnianą powierzchnię w ciepłym, rustykalnym wnętrzu

Drewno wabi-sabi – światło, cień i czas w harmonii.

Metafora życia wydaje się tu naturalna.
Tak jak drewno – człowiek również zaznacza swoją obecność w świecie: przez pracę, ślady, zmiany.
Piękno nie polega na byciu nowym i bez skazy, ale na byciu przeżytym, pokochanym, na tym, że zmarszczki i bruzdy tworzą mapę doświadczeń.
W tym sensie drewno, które dojrzewa z czasem, staje się nauczycielem cierpliwości i uważności.
Z wiekiem nabiera głosu, a każdy jego dźwięk – skrzypienie, zapach, dotyk – przypomina o tym, że piękno nie jest chwilą, lecz procesem.

Drewno w przestrzeni Kumiko-art - rzemiosło, które oddycha czasem

W pracowni Kumiko-art wybieram fragmenty drewna, w których naturalność jest widoczna - niedoskonałości zaakceptowane, nieregularność ceniona.
Każdy przedmiot opuszczający moją pracownię staje się miejscem, gdzie naturalne materiały przemawiają same.
W takim wnętrzu drewno nie stoi „jak nowe” i obce – wchodzi w relację z człowiekiem i światłem, zmienia się z nim razem.
To drewno wabi-sabi – materiał, który żyje, dojrzewa i starzeje się z godnością.
Spróbuj spojrzeć na drewno w swoim otoczeniu – nie jako surowiec, który ma być perfekcyjny od pierwszego dnia, ale jako towarzysza życia.
Zauważ fakturę powierzchni, poczuj ciepło pod swoimi dłońmi, zobacz światło wpadające przez okno i subtelną zmianę koloru.
Bo tak jak w tradycyjnym rzemiośle japońskim - ruch dłoni nie kończy się w momencie stworzenia formy, ale kontynuuje w życiu przedmiotu.

Najpełniej widać to w przedmiotach, których dotykamy każdego dnia - na przykład w drewnianych szkatułkach i pudełkach, które z czasem nabierają własnych śladów użytkowania.

Nie perfekcja jest celem, lecz pełnia doświadczenia: drewno, które dojrzewa z czasem - i my razem z nim.

Od idei do przedmiotu
Drewno nie kończy swojej historii w pracowni - dotyk, użytkowanie i upływ czasu mogą stopniowo stawać się częścią jego charakteru.

Zobacz drewniane szkatułki i pudełka stworzone, by dojrzewać razem z codziennością →

Jarosław Ćwikliński w pracowni KumikoArt

Jarosław Ćwikliński - twórca Kumiko-art

Pracuję z naturalnym drewnem, łącząc tradycyjne stolarstwo z japońską wrażliwością. Inspiracje czerpię m.in. z podróży do Japonii, gdzie szczególnie bliskie stały mi się prostota, szacunek do materiału i piękno rzeczy dojrzewających z czasem. W pracowni Kumiko-art przekładam te idee na przedmioty tworzone ręcznie i bez pośpiechu.